Seria „Zwierzoboty” Judy Brown

Seria książeczek dzieci z klas I-III, której bohaterami są trzy roboty: kot, myszka i ptaszek. To samodzielne, inteligentne stworzenia, które wspólnie stawiają czoła wyzwaniom. A są one naprawdę spore, jak na trzy niewielkie istotki.

Trójkę przyjaciół poznajemy w chwili, gdy ich życie zmienia się o 180 stopni. Do tej pory zwierzoboty mieszkały ze swoim konstruktorem, profesorem-wynalazcą, ale pewnego dnia zostały same w domu, który po jakimś czasie został wystawiony na sprzedaż. Profesor był coraz starszy, coraz słabszy i przygotowywał swoich przyjaciół na to, że kiedyś go zabraknie. I oto nadszedł czas, gdy mechaniczne zwierzaki musiały zacząć radzić sobie same. Na szczęście miały siebie nawzajem. Miały też pełne ciepła wspomnienia z lat spędzonych z ukochanym profesorem, a także pliki z instrukcjami dotyczącymi konstrukcji każdego z nich. Pierwszym dużym wyzwaniem, któremu musiały stawić czoło, była obrona domu przed agentem nieruchomości, a następnie zniechęcenie wszystkich zainteresowanych jego kupnem.

Bohaterowie są tak sympatyczni, pomysłowi i oddani sobie nawzajem, że w czasie lektury zapomina się, że to „tylko” mechaniczne konstrukty. To opowieść o przyjaźni, pomysłowości, wytrwałości, a także o kreatywności i umiejętności dostosowania się do sytuacji. Zwierzoboty nie załamują się, ale szukają kolejnych rozwiązań i nawet w najtrudniejszych sytuacjach nie poddają się.

Książki są idealne dla młodszych czytelników: czcionka dobra do czytania, krótkie rozdziały, przykuwająca uwagę akcja. No i bardzo sympatyczni bohaterowie, których nie można nie polubić.

Judy Brown, „Wielka ucieczka” i „Szkolna awaria”, seria „Zwierzoboty”, wydawnictwo Wilga, Warszawa 2016.

Napisano w Czytam dzieciom (i sobie też)

Tagi: , , , ,

3 comments on “Seria „Zwierzoboty” Judy Brown
  1. Krusz. napisał(a):

    Zamówiłam! Oba dostępne w księgarni Gildia, cena to niecałe 14 zł za sztukę, a księgarnię gorąco polecam. Jutro będę je mieć i dziecko się ucieszy

  2. Krusz napisał(a):

    Super! Zamawiam! Dzięki wielkie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*