Nowe wydania starych bajeczek

Klasyka literatury dla dzieci wydawna jest chętnie i najczęściej byle jak. Chwalebnym wyjątkiem jest opisywana tu niedawno seria „Cacko z dziurką” wydawnictwa Bajka. Ale dzisiaj nie o tym.

Nie będę się znęcać nad szpetotą tanich wydań, takich jak produkcje wydawnictwa EM, bo ich zaletą jest cena (ok. 4 zł) i powszechna dostępność (do kupienia w każdym kiosku Ruchu), co jest szalenie ważne wobec kryzysu czytelnictwa i faktu, że ludzie wolą kupić dziecku kawałek plastiku niż książeczkę. Pewnie, że lepiej byłoby kupić piękną ksiażeczkę, ale lepsza tania i brzydka niż nic.

Wyczulona jestem na urodę ilustracji, mogłabym o tym długo i gęsto, ale już zmierzam do tematu właściwego niniejszej notki.

Rozbawiło mnie zestawienie tekstu i ilustracji w „Szkolnych przygodach Pimpusia Sadełko”:

pimpus

Myślę, że Konopnicka pisząc tę bajeczkę u progu XX stulecia wyobrażała sobie owe rozkosze zupełnie inaczej :-)))

Inna rzecz jest z „Tygodniem” Brzechwy:

tydzien
Mąż przeczytał wierszyk Wojtkowi i zadumał się.
– Miałem tę książeczkę w dzieciństwie, ale tam tydzień drapał się po tyłku…
🙂

 

Napisano w Czytam dzieciom (i sobie też)

Tagi: ,

5 comments on “Nowe wydania starych bajeczek
  1. Chuda napisał(a):

    Zgadzam się absolutnie, sama niejednokrotnie drukowałam wierszyki. Ale:

    1. prezenty – Babci się podoba, Babcia uważa, że to ja się czepiam. Z szacunku dla Babci nie wyrzucę książeczki, choć sama myślę, co myślę.

    2. target – osoby, kupujące w kiosku ksiązeczki za 4 zł, na bank nie wpadną, żeby cokolwiek drukować. Często są to własnie Babcie jak opisana powyżej.

  2. kolorki napisał(a):

    Oj męczą mnie te potworki, męczą. Jak osobiście wybieram dziecku książeczkę w księgarni, to nie ma problemu, ale ze 2 razy nabyłam na Allegro całe pakiety i są w nich perełki, powiadam Wam, są;))))

  3. -E.W. napisał(a):

    Jestem pewna, że lepiej wydrukować z netu tekst na bieli, lepiej opowiedzieć po swojemu znaną bajkę, albo wymyślić własną, niż meblować wyobraźnię i wykoślawiać gust dziecka takim lukrowanym kitem.

  4. Shirkus napisał(a):

    Kto ilustrował? Bardzo zwracam uwagę na ilustratorów i mam swoich ulubionych. 🙂
    I w zasadzie nie prawda, że jak tania to musi być brzydka. Seria 'biblioteczka niedźwiadka' to tanie, ale ładnie ilustrowane książeczki. I nie tylko ta seria jest tania i ładnie ilustrowana.

  5. Kaczka napisał(a):

    No nie wiem, nie wiem… rozdarta jestem, czy naprawde lepiej brzydka, czy nic. Moze niech sie Bebe i EW wypowiedza, bo to ciekawy temat? 🙂 Ide im powiedziec, ze jest dyskusja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*