Ptaszek który był, ale troszkę jakby go nie było

Dziś opowiem Wam o ślicznej książeczce obrazkowej Jennifer Yerkes, która ukazała się nakładem wydawnictwa Widnokrąg. 

zabawny-ptaszek_rOpowiedziana historyjka jest prościutka: oto jest sobie ptaszek, którego nikt nie zauważa, bo jego wygląd nie przykuwa uwagi. Zasmucony wyrusza w świat, po drodze stroi się w cudze piórka i dzięki szałowemu wyglądowi zaczyna być zauważany i doceniany. Barwny i piękny przyciąga powszechny podziw, ale i ściąga na siebie zgubę, bo zauważa go lis i ptaszek musi ratować się ucieczką. Uciekając gubi wszystkie ozdoby. Znów jest niezauważalny i nijaki, ale bezpieczny. Co więcej, zaczyna doceniać to, kim jest i wykorzystywać swe niezwykłe właściwości, aby chronić przyjaciół.

To opowieść dla mniejszych i większych dzieci, od trzylatka do dziesięciolatka, z urzekającymi ilustracjami. Tekstu jest tu niewiele, a obrazki to prawdziwe perełki: subtelne, dopracowane, pełne uroczych szczegółów. Takie graficzne cacka warto pokazywać dzieciom i warto oglądać samemu, bo jest to doskonała odtrutka na wszechobecną, krzykliwą tandetę, która szczególnie rozsiadła się na półkach z literaturą dziecięcą. Rysunki zachęcają do tego, by dziecko mogło nam opowiedzieć tę historię po swojemu. Świetną zabawą dla maluchów będzie odnajdywanie ptaszka na poszczególnych stronach, a ze starszymi dziećmi można porozmawiać o przesłaniu książeczki: o potrzebie bycia zauważonym i docenionym,  o tym, że to, co uważamy za swoje słabości można przekuć w atuty i że dopiero kiedy będziemy sobą, znajdziemy szczęście i prawdziwych przyjaciół.

Bardzo polecam.

Jennifer Yerkes, Zabawny ptaszek, Wydawnictwo Widnokrąg 2013.

Napisano w Czytam dzieciom (i sobie też)

Tagi: , , ,

6 comments on “Ptaszek który był, ale troszkę jakby go nie było
  1. fajna recenzja. U nas teraz na topie zabawa w chowanego i szukanie, więc myślę, że ilustracje mogą się okazać hitem również dla dwulatka. Zobaczymy:)

  2. Sylwuch pisze:

    Nie słyszałam wcześniej o tej książeczce, ale podejrzewam, że spodobałaby się mojemu 6-letniemu bratu. Zbliżają się jego urodziny, więc może zrobię mu prezent. 🙂

  3. Shirkus pisze:

    Jestem ciekawa tej książeczki. Będę się za nią rozglądać. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W związku z wprowadzeniem 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE informujemy, że zostawiając komentarz na stronie od-rana-do-wieczora.pl pozostawiasz na niej swój nick, widoczny dla innych czytelników oraz adres mailowy widoczny tylko dla administratorów strony. Swoje dane osobowe przekazujesz dobrowolnie i będą one przetwarzane wyłącznie w celu przesłania powiadomień o nowych wpisach na blogu, odpowiedzi na Twój komentarz lub w przypadku kontaktu przez formularz kontaktowy. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Masz prawo dostępu do swoich danych oraz ich poprawiania poprzez kontakt: dorota.smolen@gmail.com. Administratorem Twoich danych osobowych jest autorka bloga od-rana-do-wieczora.pl Dorota Smoleń.
Publikując komentarz, wyrażam zgodę.

*